Auto Bild tutaj znajdziecie fotki o których mówi przemo2dtp
i popieram w kwestii wnętrza, naprawdę świetne!! jest wiele nowych elementów, ale widać, że to Ferrari. W ogóle zaczyna mi się coraz bardziej podobać
no wszamol znalazł jeszcze więcej fotek :) i rzeczywiście wygląda znacznie lepiej w tym czerwonym niz w niebieskim, ale zobaczymy oba kolory "na żywo" i wtedy porównamy!!
Kilkanaście postów wcześniej opisałem moje wrażenia z ekonomicznego punktu widzenia. Od tamtego czasu słyszałem wiele negatywnych opinii na temat tego samochodu. Wreszcie, tydzień temu miałem okazję przyjrzeć się Californii bliżej. Była to świetna okazja ku temu, by wyrzucić z głowy wszystkie złośliwe komentarze, od których pękają fora internetowe. Stałem się obiektywny. Werdykt? Ten samochód jest idealny. Ma elegancką linię, praktyczny system składania dachu i brzmi jak na Ferrari przystało. Zapomnijcie o Mercedesie. W swoim segmencie California jest królem. Pomimo usilnych starań, nie potrafiłem się do niczego przyczepić. Nie śmiałbym porównywać jej z 599GTB Fiorano, gdyż to zupełnie inna bajka. Brutalny, rasowy dwunastocylindrowiec. Tymczasem California jest typem luksusowego GT. Zapas mocy jest wystarczający i po wyłączeniu odpowiednich systemów może dostarczyć wiele rozrywki. Więc, gdyby się uprzeć, dostajemy dwa samochody w cenie jednego. Czego chcieć więcej? Chyba tylko osoba zafascynowana Mercedesami mogłaby wybrać produkt firmy ze Stuttgartu.
_________________ "Nie obchodzi mnie to, czy samochód ma elektrycznie otwierane szyby. Nie obchodzi mnie to, czy szczeliny w drzwiach są równe, ale kiedy kierowca wciśnie pedał gazu chcę by miał mokro w gaciach" Enzo Ferrari
Kilkanaście postów wcześniej opisałem moje wrażenia z ekonomicznego punktu widzenia. Od tamtego czasu słyszałem wiele negatywnych opinii na temat tego samochodu. Wreszcie, tydzień temu miałem okazję przyjrzeć się Californii bliżej. Była to świetna okazja ku temu, by wyrzucić z głowy wszystkie złośliwe komentarze, od których pękają fora internetowe. Stałem się obiektywny. Werdykt? Ten samochód jest idealny. Ma elegancką linię, praktyczny system składania dachu i brzmi jak na Ferrari przystało. Zapomnijcie o Mercedesie. W swoim segmencie California jest królem. Pomimo usilnych starań, nie potrafiłem się do niczego przyczepić. Nie śmiałbym porównywać jej z 599GTB Fiorano, gdyż to zupełnie inna bajka. Brutalny, rasowy dwunastocylindrowiec. Tymczasem California jest typem luksusowego GT. Zapas mocy jest wystarczający i po wyłączeniu odpowiednich systemów może dostarczyć wiele rozrywki. Więc, gdyby się uprzeć, dostajemy dwa samochody w cenie jednego. Czego chcieć więcej? Chyba tylko osoba zafascynowana Mercedesami mogłaby wybrać produkt firmy ze Stuttgartu.
Widziałem przez parę sekund dwie Californie już we wrześniu tamtego roku na autostradzie koło Modeny. Czy one są naprawdę takie wielkie i wysokie jak mi się wydawało?
Widziałem przez parę sekund dwie Californie już we wrześniu tamtego roku na autostradzie koło Modeny. Czy one są naprawdę takie wielkie i wysokie jak mi się wydawało?
Widząc samochód na żywo nie sposób nie odnieść takiego wrażenia. Lecz nie jest ono na tyle silne, by nazwać Californię wielkim samochodem.
_________________ "Nie obchodzi mnie to, czy samochód ma elektrycznie otwierane szyby. Nie obchodzi mnie to, czy szczeliny w drzwiach są równe, ale kiedy kierowca wciśnie pedał gazu chcę by miał mokro w gaciach" Enzo Ferrari
Pewnie nie wszyscy wiedzą ale California od tygodnia jeżdzi po Wrocławskich ulicach na szczęście przejeżdża koło mojej pracy wiec pewnie ją zobaczę.
Zdjecie: exoticcars.pl
http://img23.imageshack.u...22009096ue1.jpg
Widziałem już to zdjęcie. Z niecierpliwością czekamy na pełną sesję. Jeżeli będziesz miał okazję spotkać Californię to w swojej uprzejmości spisz/sfotografuj numer seryjny. Byłbym bardzo wdzięczny.
_________________ "Nie obchodzi mnie to, czy samochód ma elektrycznie otwierane szyby. Nie obchodzi mnie to, czy szczeliny w drzwiach są równe, ale kiedy kierowca wciśnie pedał gazu chcę by miał mokro w gaciach" Enzo Ferrari
I jeśli mogę coś powiedzieć, to wg mnie California wygląda owszem lepiej, niż na zdjęciach ale... kompletnie nie przypomina Ferrari. Nie robi prawie żadnego wrażenia. Jak się widzi F430 to serce staje a tu nic. Ot rzadko spotykany samochód. I niestety nic więcej.
PS. Na pierwszym zdjęciu widać mandat za szybką, ale blokady nie było, bo pewnie nie zmieściła się z powodu prześwitu .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach